Chociaż mam wrażenie, że powinnam zmienić te standardowe blogowe przywitanie i napisać:

Witaj szara, polska rzeczywistości!

(O, już lepiej)

Tematy, które będę starała się poruszać na blogu, czasem przewijają się w mediach, ale czuję, że poświęca się im zbyt mało uwagi… Mimo, że są tak ważne. Unikają gdzieś między tak  istotnymi kwestiami dla jakości życia w naszym kraju jak: homozwiązki, Smoleńsk odc. 52974, pogoda na najbliższe 16 dni, śnieg vs drogowcy, wieczne spory polityków i wiele, wiele innych…

A mianowicie: chcę pisac o bezrobociu, o poszukiwaniach pracy i tym co z nimi związane, o rynku pracy.

Tam na górze zbyt mało robią, żeby tym na dole było łatwiej. Żeby ci z dołu mogli żyć, a nie tylko egzystować. Żeby przeciętny obywatel chciał tu mieszkać i widział, że ma to sens. Żeby myśl „uciec stąd” nie była jedyną, która towarzyszy co dnia.

Pomysły na teksty pochodzą z życia, z własnego doświadczenia, z obserwacji poczynań oraz oczywiście z opini innych osób (przeważnie znalezionych na forach internetowych), nierzadko traktowanych nieludzko i bez szacunku na tym rynku pracy.

Sam blog rzeczywistości nie zmieni. Mam tego świadomość. Może jednak zwrócić uwagę na problemy, które dotyczą wielu z nas. Może zmusi kogoś do przemyśleń lub czegoś więcej: do reakcji w przypadku zaistnienia jakichś nieprawidłowości. Może uświadomi tym, których przentowane treści bezpośrednio dotykają, że nie są w tym sami. Może? Może.

By żyło się lepiej!